Sprzedam 2 agregaty prądotwórcze firmy Marelli...
Agregat prądotwórczy – jaki wybrać?
Nikt z nas nie lubi przykrych niespodzianek, do jakich należą przerwy w dostawach prądu. Lubienie lubieniem, ale co mają powiedzieć ci, dla których awarie zasilania są równoznaczne z olbrzymimi stratami finansowymi (dyrektorzy ośrodków przemysłowych czy instytucji finansowych), a nawet z zagrożeniem ludzkiego życia (pracownicy szpitali)?
Jak się przed takimi sytuacjami zabezpieczyć? Odpowiedź na to pytanie nasuwa się sama : zaopatrzyć się w agregat prądotwórczy. I oto dochodzimy do sedna : jaki agregat kupić? Co wziąć pod uwagę przy wyborze?
Czym są agregaty prądotwórcze?
Agregatami nazywamy autonomiczne zespoły do wytwarzania energii elektrycznej. Z technicznego punktu widzenia, agregat prądotwórczy to urządzenie stanowiące samodzielne źródło prądu, którego najważniejszymi elementami są: prądnica synchroniczna, silnik spalinowy i rozdzielnica elektryczna.
Agregatów prądotwórczych używamy do wytwarzania energii elektrycznej na obszarach, na których nie ma możliwości skorzystania z innych jej źródeł lub w sytuacjach, kiedy podstawowa sieć rozdzielcza ulega przeciążeniu/przerwaniu.
Jak dzielimy agregaty prądotwórcze?
Istnieje stosunkowo dużo rodzajów agregatów - różnią się rozmiarami, mocami, typami obudowy, pojemnością silnika i – często w sposób bardzo istotny – ceną. Mimo to, wszystkie działają na tej podobnej zasadzie i mają takie samo przeznaczenie : dostarczać prąd do urządzeń, które muszą być do niego podłączone. Typ agregatu, w który powinniśmy się zaopatrzyć, zależy właśnie od charakteru urządzenia (bądź urządzeń), które ma on zasilać.
Podstawowy podział ze względu na liczbę zwojów (faz) to rozróżnienie na agregaty jedno- i trójfazowe. Te pierwsze służą do zasilania odbiorników jednofazowych, czyli takich, które charakteryzują się napięciem wysokości 230 V. Należą do nich tzw. urządzenia małej mocy, m.in. sprzęt gospodarstwa domowego, drobny sprzęt elektroniczny, niektóre elektronarzędzia.
Druga grupa – agregaty trójfazowe – są wykorzystywane do zasilania odbiorników trójfazowych (np. grzejniki, kuchenki elektryczne, silniki elektryczne o dużej mocy) o napięciu na poziomie 400 V.
Agregaty dzielimy również ze względu na sposób uruchamiania : ręczny albo automatyczny. Agregaty uruchamiane ręcznie nadają się do użytku w sytuacjach, gdy okresowa przerwa w zasilaniu nie powoduje poważnych strat rzeczowych lub finansowych. Zilustrujmy to przykładem i wyobraźmy sobie rodzinę zamieszkującą wolno stojący dom jednorodzinny - poza miastem, w środku lasu, z dala od jakichkolwiek sąsiadów. Załóżmy, że jedno z drzew otaczających posesję przewróciło się w wyniku silnych podmuchów wiatru i naruszyło sieć trakcyjną, do której dane gospodarstwo domowe było podłączone. W takim przypadku, mały ręcznie uruchamiany agregat o niewielkiej mocy (1,8 kW) – np. japońska HONDA EKO 1800 –powinien spokojnie wystarczyć, by w sytuacji awarii zasilania zaspokoić doraźne potrzeby zamieszkującej odcięte od prądu gospodarstwo domowe rodziny: podłączyć do prądu lodówkę, telefon stacjonarny lub ładowarkę telefonu komórkowego, by zadzwonić po pomoc czy otworzyć bramę ogrodzenia z napędem na prąd.
Agregat uruchamiany ręcznie o większej mocy dobrze sprawdzi się także przy drobnych pracach wykonywanych na placach budowy czy w warsztatach naprawczych (np. 3,6-4,0 kW, np. popularna w świecie usług budowlanych i remontowych HONDA ECT7000).
Z kolei agregaty z automatycznym startem to urządzenia używane przez instytucje, które nie mogą sobie pozwolić na żadne, nawet najkrótsze, przerwy w dostawach prądu – na przykład szpitale, a w szczególności oddziały intensywnej terapii, na których przebywają pacjenci, którzy muszą być stale podłączeni do aparatury monitorującej i regulującej czynności życiowe. Agregaty tego typu (np. włoski Pramac S 8000ISO AMF ) są wyposażone w automatyczny system sterowania, który sam rozpoznaje zanik napięcia w sieci i natychmiast uruchamia zasilanie awaryjne i wyłącza je, gdy napięcie ponownie się pojawia.
Różnice w cenie pomiędzy tymi dwoma typami urządzeń są niebagatelne. Ceny agregatów uruchamianych ręcznie (zwłaszcza tych o niewielkich mocach, z maksymalnym czasem pracy nie dłuższym niż 2-3 h) zaczynają się od tysiąca, ewentualnie tysiąca pięciuset PLN. W przypadku agregatów z automatycznym startem najczęściej jest to prawie dziesięciokrotność tej kwoty.
Kolejne rozróżnienie, z którym można się spotkać w literaturze tematu, to podział na agregaty stacjonarne i przenośne. Za stacjonarne uznajemy te, które stanowią podstawę zasilania konkretnych obiektów – na przykład olbrzymie zespoły prądotwórcze w maszynowniach statków pasażerskich i okrętów wojennych. Ich waga często przekracza tonę, a moc dochodzi nawet do 100 kW. Ceny są proporcjonalne do mocy i wagi, toteż indywidualni odbiorcy raczej się w nie nie zaopatrują.
Agregaty przenośne zwykle pod względem wielkości wahają się 0,5-1,5m i ważą kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt kilogramów. To nimi zajmiemy się bardziej szczegółowo, jako że ich eksploatacja nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Wystarczy poznać kilka podstawowych reguł, którymi należy się kierować przy wyborze agregatu prądotwórczego.
Jak wybrać agregat prądotwórczy? Na jakie parametry agregatu zwrócić uwagę?
Na początku musimy dokładnie określić jakie odbiorniki chcielibyśmy podłączyć do agregatu i podzielić je na jednofazowe (230 V) i trójfazowe (400 V) w oparciu o kryterium zasilania, jakiego wymagają.
Kolejny krok to podsumowanie mocy znamionowych wszystkich odbiorników, które miałby być jednocześnie podłączone do agregatu (moce odbiorników jedno- i trójfazowych dodajemy osobno) – wartości te będą podane w jednostce mocy, czyli kilowatach (kW), na tabliczkach znamionowych, które najczęściej znajdują się na obudowach urządzeń.
Moc agregatu powinna przewyższać sumę mocy cząstkowych odbiorników, które chcemy do niego podłączyć. Zdarza się, że moc znamionowa urządzeń nie jest podawana w kilowatach, ale w kilowatoamperach (kVA). Wówczas musimy zastosować przelicznik, który pozwoli nam uzyskać moce w wyrażone w kilowatach.
W przypadku agregatów jednofazowych, wyposażonych w gniazda przeznaczone do podłączania odbiorników jednofazowych, moc maksymalna agregatu musi mieć pewien „margines błędu” - w celu jego ustalenia stosuje się specjalne przeliczniki. Dla odbiorników rezystancyjnych i nieliniowych (urządzenia AGD, RTV, oświetlenie, sprzęt komputerowy) przelicznik ten wynosi 1.2. Dla odbiorników indukcyjnych (silniki elektryczne, transformatory) – aż 3, zatem moc agregatu mnożymy trzykrotnie.
Pozostałe zmienne, które powinniśmy wziąć pod uwagę przy zakupie agregatu, to czas jego pracy i pojemność silnika (zwykle 2-10 h - im dłuższy, tym większa pojemność silnika i tym wyższa cena urządzenia). Warto też sprawdzić jaki jest poziom hałasu osiągany przez urządzenie. Jeśli przekracza on 70dB, maszyna może nadawać się do użytku tylko w pomieszczeniach zamkniętych albo być wyposażona w dźwiękoszczelną obudowę.
Pamiętajmy, że podstawą udanego zakupu w tym względzie jest dokładne określenie przeznaczenia sprzętu, w który chcemy się zaopatrzyć, i dobranie do niego poszczególnych parametrów.